Energa lepsza w Gorzowie

niedziela, 17 grudzień 2017 07:58

Torunianki były dziś poza zasięgiem akademiczek. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego przegrywają wyraźnie ostatni mecz w tym roku 82:68. Kluczem do zwycięstwa torunianek była wyśmienita gra Kelly Cain, która zdobyła aż 21 punktów.

Bezapelacyjnie zespół z Torunia był dziś drużyną kompletną. Każda z zawodniczek, która pojawiała się na parkiecie wniosła bardzo dużo do gry. - Energa to zespół mądrze grający i trzymający dobrą skuteczność – mówił po meczu trener gorzowianek – Dariusz Maciejewski. Akademiczki przegrały przede wszystkim na pozycji numer 4. - To ostatnio jest nasza bolączka. Nie jestem zadowolony z postawy moich zawodniczek i musimy nad tym popracować – dodał Maciejewski.

Zadowolenie po meczu nie krył za to szkoleniowiec torunianek Algirdas Paulauskas. - Była dobra i agresywna obrona, ale atak mieliśmy znacznie lepszy w pierwszej połowie tego spotkania. Każda z drużyn rzuciła prawie po 50 punktów – mówił trener. Znakomicie w meczu zagrała znana z gorzowskich parkietów Kelly Cain, która rzuciła 21 punktów i zanotowała 15 zbiórek.- Kelly była tam, gdzie trzeba, potrafiła zebrać piłkę i dać na obwód. Tak samo pod koszem – podsumował trener Maciejewski.

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów – Energa Toruń 68:82 (26:23, 19:25, 10:21, 13:13)

AZS AJP: Misiek 10, Prezelj 12, Spencer 19, Swords 11, Szajtauer 2, Rytsikava 10, Pawlak 2, Jaworska 2, Stelmach 0.

Energa – Cain 21, Mansfield 13, Uro-Nilie 2, Skobel 10, Hornbuckle 13, Maliszewska 3, Tłumak 13, Grigalauskyte 7.

To będzie zacięty mecz!

sobota, 16 grudzień 2017 12:12

Sześć wygranych spotkań i pięć porażek. To bilans obu koszykarskich drużyn, które spotkają się w sobotni wieczór w hali przy ulicy Chopina. Do Gorzowa przyjeżdża mocny jak zawsze zespół toruńskich „Katarzynek”.

Mecze z drużyną z Torunia zawsze były zacięte. Smaczku dodaje fakt, że zarówno gorzowianki, jak i torunianki mają w ligowej tabeli taką samą liczbę punktów i wygrana drużyna spędzi nadchodzące święta o wiele spokojniejsza. Wygrany dołączy do ligowej czołówki, a przegrany zostanie na dalekim, ósmym miejscu w tabeli.

Energa to bardzo dobry zespół. W składzie drużyny z Torunia jest znana z występów w Gorzowie Kelly Cain. - Na pewno to będzie dobry, godny zobaczenia pojedynek. Toruń ma też bardzo dobrą rozgrywającą i będziemy musieli jakoś poskromić ten duet – mówiła w wywiadzie dla lokalnego radia koszykarka AZS AJP Gorzów — Aleksandra Pawlak.

Mecz rozpocznie się o godzinie 18:00 w hali przy ulicy Chopina.

Wygrywamy z łódzkim Widzewem

sobota, 09 grudzień 2017 19:28

Gorzowianki wygrywają kolejne spotkanie w Basket Lidze Kobiet. Tym razem naprzeciw akademiczek stanął zespół z Łodzi, który tylko przez dwie kwarty dotrzymywał kroku gospodyniom.

Głodne zwycięstw zawodniczki gorzowskiego AZS-u pokonują wysoko we własnej hali zespół łódzkiego Widzewa 73:44. Zespół z Łodzi dotrzymywał kroku akademiczkom jedynie w pierwszej części spotkania. W trzeciej kwarcie podopieczne trenera Maciejewskiego zagrały koncertowo. To zdecydowało o końcowym zwycięstwie.

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów – Widzew Łódź 73:44 (24:18, 9:7, 24:9, 16:10)

AZS AJP: Swords 28 , Misiek 7, Szajtauer 3, Spencer 3, Prezelj 2 oraz Rytsikava 17, Pawlak 11, Stelmach 2, Jaworska 0, Szczęsna 0.

Widzew: Scheer 14, Schmidt 10, Drop 5 , Gertchen 4, Harvey-Carr 2 oraz Paździerska 5 , Zawidna 2, Zapart 1, Kopciuch 1.

Wygrana po trudnym meczu

niedziela, 03 grudzień 2017 20:40

To był trudny mecz dla obu drużyn. Zespół z Siedlec trawi plaga kontuzji, a gorzowianki są zmęczone graniem co trzy dni. Oba zespoły musiały wznieść się dziś na wyżyny swoich umiejętności. Zwycięsko z tej potyczki wyszły akademiczki z Gorzowa.

Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego są wyjątkowo groźne szczególnie we własnej hali. Teren jest trudny, o zwycięstwo tu nie łatwo. Jednak w niedzielny wieczór w hali przy Chopina wszystkie scenariusze były możliwe. Stanęły naprzeciwko siebie dwa wyrównane zespoły: PGE MKK Siedlce i AZS AJP Gorzów. Po trudnym boju triumfowały akademiczki — Oddychamy rękawami. Seria grania co trzy dni na szczęście już się zakończyła. Mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowanie do tego meczu – mówił tuż po meczu trener Dariusz Maciejewski. - Zespół z Siedlec gra bardzo nietypową koszykówkę, mieliśmy duży problem w powstrzymaniu gier – dodaje szkoleniowiec akademiczek.

Drużyna PGE MKK boryka się z wieloma kontuzjami. - Nie interesuje mnie wynik tego meczu, ale kolejna kontuzja, która nas dopadła. Dużego krwiaka ma Oksana Mołłowa. Możemy zostać bez kolejnej zawodniczki, a przed nami kolejny, bardzo trudny mecz – mówił szkoleniowiec PGE MKK Teodor Mollov.

Najskuteczniejszą zawodniczką w niedzielnym meczu była amerykanka Carolyn Sword. Zdobyła ona dla zespołu aż 32 punkty. - Otrzymywałam bardzo dużo świetnych podań, pozostało mi tylko łapać piłkę i zamieniać to na punkty – mówiła koszykarka.

InvestInTheWest AZS AJP – PGE MKK 79:68 (15:20, 23:15, 18:20, 23:13)

InvestInTheWest AZS AJP: Spencer 5, Rytsikowa 11, Prezelj 11, Pawlak 3, Szajtauer 2, Misiek 15, Stelmach 0, Swords 32.

PGE MKK: Trzeciak 7, Gajw 5, Mołłowa 20, Parysek-Bochniak 14, Alikina 12, Żukowska 6, Lapszynski 4.

Do zwycięstwa zabrakło niewiele

niedziela, 19 listopad 2017 20:19


 Z grającą dziś gorzej krakowską Wisłą akademiczki mogły sobie poradzić. Zabrakło jednak koncentracji i szybkich kontrataków. Akademiczki po kolejnym przegranym meczu zajmują 6 miejsce w ligowej tabeli.

Widowisko mogło się jednak podobać. Hala przy ulicy Chopina wypełniona była po same brzegi. Bywały momenty, że licznie zgromadzeni kibice na stojąco zagrzewali miejscowe do walki o kolejne punkty. Tym bardziej że zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Oba zespoły tego dnia grały nierówno, jednak w ostatecznym rozrachunku to Wisła wyjechała z Gorzowa z dwoma meczowymi punktami. - Bardzo cieszymy się z tego, że tutaj wygraliśmy. Widzieliśmy, że to trudny teren. Szczególnie to zwycięstwo cieszy przy stylu naszej gry, bo szczerze mówiąc, to był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie oprócz meczu w Siedlcach – mówił trener Wisły Krzysztof Szewczyk.

- Dużo nie zabrakło. W drugiej kwarcie przegraliśmy sromotnie deskę w obronie i były to łatwe punkty zespołu Wisły. Bardzo szkoda tego meczu, bo była szansa na zwycięstwo – mówił z kolei trener Dariusz Maciejewski. Akademiczki nie radziły sobie też z rzutami osobistymi. - 10 przestrzelonych rzutów osobistych, to się rzadko zdarza – dodał Maciejewski. Gorzowianki grały nierówno. W defensywie wymusiły 17 strat, ale niewiele z tego wynikało. Zabrakło szybkich kontrataków i łatwych punktów. - Nie lubię, gdy ktoś robi bardzo proste błędy wynikające nie z braku umiejętności, ale z braku koncentracji. Brak koncentracji to dla mnie jest dyskwalifikacja. Będzie ostra rozmowa z niektórymi zawodniczkami, bo po raz pierwszy doprowadziły do sytuacji, gdzie każdy punkt mógł ważyć o zwycięstwie – zakończył Maciejewski.

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów – Wisła Can-Pack Kraków 56:64 (16:13, 13:21, 14:14, 13:16)

AZS AJP: Swords 12, Spencer 12, Misiek 7, Prezelij 6, Szajtauer 5, Rytsikawa 7, Stelmach 7, Donders 0, Jaworska 0, Pawlak 0.

Wisła: Rodriguez 21, Labuckiene 9, Parker 6, Ried 5, Ziętara 2, Greinacher 10, Radocaj 8, Suknarowska-Kaczor 3

Trudne starcie z liderem tabeli

niedziela, 05 listopad 2017 14:46

Agnieszka Szott-Hejmej i Justyna Żurowska-Cegielska staną naprzeciw naszej drużynie. Tym razem akademiczki wyjeżdżają do Bydgoszczy, gdzie zmierzą się z niepokonaną w tym sezonie drużyną Artego.

Nie ma co ukrywać – gorzowski zespół nie jest w tym sezonie w komfortowej sytuacji. To nie ten sam AZS, co w ubiegłym sezonie. Najbardziej odczuwalne jest to na pozycji numer 1, gdzie gra M. Spencer oraz F. Donders. Dlatego szkoleniowiec gorzowskich koszykarek wprowadza zmiany w ustawieniach.

Po drugiej stronie barykady stanie bardzo silny zespół. Bydgoskie Artego jest w tym sezonie niepokonane. Bilans spotkań 7:0 jednoznacznie wskazuje faworyta tego spotkania. W zespole z Bydgoszczy grają w tym roku między innymi Agnieszka Szott-Hejmej oraz Justyna Żurowska-Cegielska, które doskonale znane są gorzowskim kibicom. - Ciężka, systematyczna praca daje rezultaty. To nie jest żaden przypadek, że zespół z Bydgoszczy jest do tej pory niepokonany – mówi trener Maciejewski. Mecz odbędzie się w hali Artego w niedzielę o godzinie 17:00.

Powered by JS Network Solutions