Do zwycięstwa zabrakło niewiele

niedziela, 19 listopad 2017 20:19


 Z grającą dziś gorzej krakowską Wisłą akademiczki mogły sobie poradzić. Zabrakło jednak koncentracji i szybkich kontrataków. Akademiczki po kolejnym przegranym meczu zajmują 6 miejsce w ligowej tabeli.

Widowisko mogło się jednak podobać. Hala przy ulicy Chopina wypełniona była po same brzegi. Bywały momenty, że licznie zgromadzeni kibice na stojąco zagrzewali miejscowe do walki o kolejne punkty. Tym bardziej że zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Oba zespoły tego dnia grały nierówno, jednak w ostatecznym rozrachunku to Wisła wyjechała z Gorzowa z dwoma meczowymi punktami. - Bardzo cieszymy się z tego, że tutaj wygraliśmy. Widzieliśmy, że to trudny teren. Szczególnie to zwycięstwo cieszy przy stylu naszej gry, bo szczerze mówiąc, to był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie oprócz meczu w Siedlcach – mówił trener Wisły Krzysztof Szewczyk.

- Dużo nie zabrakło. W drugiej kwarcie przegraliśmy sromotnie deskę w obronie i były to łatwe punkty zespołu Wisły. Bardzo szkoda tego meczu, bo była szansa na zwycięstwo – mówił z kolei trener Dariusz Maciejewski. Akademiczki nie radziły sobie też z rzutami osobistymi. - 10 przestrzelonych rzutów osobistych, to się rzadko zdarza – dodał Maciejewski. Gorzowianki grały nierówno. W defensywie wymusiły 17 strat, ale niewiele z tego wynikało. Zabrakło szybkich kontrataków i łatwych punktów. - Nie lubię, gdy ktoś robi bardzo proste błędy wynikające nie z braku umiejętności, ale z braku koncentracji. Brak koncentracji to dla mnie jest dyskwalifikacja. Będzie ostra rozmowa z niektórymi zawodniczkami, bo po raz pierwszy doprowadziły do sytuacji, gdzie każdy punkt mógł ważyć o zwycięstwie – zakończył Maciejewski.

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów – Wisła Can-Pack Kraków 56:64 (16:13, 13:21, 14:14, 13:16)

AZS AJP: Swords 12, Spencer 12, Misiek 7, Prezelij 6, Szajtauer 5, Rytsikawa 7, Stelmach 7, Donders 0, Jaworska 0, Pawlak 0.

Wisła: Rodriguez 21, Labuckiene 9, Parker 6, Ried 5, Ziętara 2, Greinacher 10, Radocaj 8, Suknarowska-Kaczor 3

Trudne starcie z liderem tabeli

niedziela, 05 listopad 2017 14:46

Agnieszka Szott-Hejmej i Justyna Żurowska-Cegielska staną naprzeciw naszej drużynie. Tym razem akademiczki wyjeżdżają do Bydgoszczy, gdzie zmierzą się z niepokonaną w tym sezonie drużyną Artego.

Nie ma co ukrywać – gorzowski zespół nie jest w tym sezonie w komfortowej sytuacji. To nie ten sam AZS, co w ubiegłym sezonie. Najbardziej odczuwalne jest to na pozycji numer 1, gdzie gra M. Spencer oraz F. Donders. Dlatego szkoleniowiec gorzowskich koszykarek wprowadza zmiany w ustawieniach.

Po drugiej stronie barykady stanie bardzo silny zespół. Bydgoskie Artego jest w tym sezonie niepokonane. Bilans spotkań 7:0 jednoznacznie wskazuje faworyta tego spotkania. W zespole z Bydgoszczy grają w tym roku między innymi Agnieszka Szott-Hejmej oraz Justyna Żurowska-Cegielska, które doskonale znane są gorzowskim kibicom. - Ciężka, systematyczna praca daje rezultaty. To nie jest żaden przypadek, że zespół z Bydgoszczy jest do tej pory niepokonany – mówi trener Maciejewski. Mecz odbędzie się w hali Artego w niedzielę o godzinie 17:00.

Emocje do ostatnich sekund!

niedziela, 29 październik 2017 18:51

Po raz kolejny w hali przy Chopina przeżywaliśmy ogromne emocje. Tym razem gorzowianki w końcówce wydarły zwycięstwo zawodniczkom z Sosnowca. Wyjątkowo zacięty mecz akademiczki wygrały dwoma punktami – 76:74

Pierwsza kwarta tego spotkania była pod kontrolą gorzowianek i wydawało się, że tak będzie do końca meczu. Wypracowana kilku punktowa przewaga uśpiła chyba podopieczne trenera Maciejewskiego. Druga kwarta wyraźnie pokazała, że grające na trudnym terenie sosnowiczanki nie stają na straconej pozycji. Ta odsłona należała bezapelacyjnie do „Jasek”, które na przerwę schodziły z 8-punktowym prowadzeniem.

Trzecia kwarta była bardziej wyrównana. Akademiczki co prawda nie zdołały doprowadzić do remisu, ale nie pozwalały przeciwniczkom na powiększenie przewagi. 8 minut przed końcem meczu gorzowianki w końcu doprowadziły do remisu. Gdy na tablicy wyników było 57:57 Paulina Rozwadowska rzuciła celnie zza linii 6,75 metra. To pozwoliło zawodniczkom z Sosnowca ponownie wyjść na prowadzenie. Kilka chwil później cztery oczka z rzędu dorzuciła R. Parks i sosnowiczanki prowadziły już 7 punktami (58:65).

W końcówce gorzowianki goniły, jak bardzo tylko starczało sił, co rusz zmniejszając przewagę gości. Trzy minuty przed końcem gorzowianki zdołały zniwelować przewagę do 1 oczka (68:69), taka sama sytuacja powtórzyła się ponownie po celnym rzucie za trzy A.Prezelj. Na minute przed końcem na tablicy było 71:72. Wówczas przy próbie rzutu za trzy faulowała Rozwadowska, a Prezelji wyegzekwowała 3 oczka z rzutów osobistych. Emocję sięgały zenitu, gdy ta sama zawodniczka wykonała kolejny celny rzut wolny. Kilkanaście sekund przed końcem meczu to gorzowianki prowadziły – 76:74. W ostatnich sekundach zmasowane ataki na gorzowski kosz dzielnie odpierała Magdalena Szajtauer, która skutecznie blokowała możliwość oddania celnych rzutów przez zawodniczki z Sosnowca. Ku ogromnej radości licznie zgromadzonej publiczności, to tym razem gorzowianki schodziły z parkietu jako zwyciężczynie.

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. - JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 76:74

InwestInThe West AZS AJP Gorzów: Miah Spencer 15, Julija Rytsikowa 11, Annamaria Prezelj 13, Francisca Donders 0, Beata Jaworska 2, Aleksandra Pawlak 0, Magdalena Szajtauer 9, Paulina Misiek 5,Carolyn Swords 21

JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec: Lana Pačkovski 2, Stephany Skrba 4, Paulina Rozwadowska 11, Michaela Stara 8, Marta Dobrowolska 3, Naketia Swanier 9, Egle Šikšniute 13, Robyn Parks 24.

Wracamy na parkiety BLK

sobota, 28 październik 2017 18:53

W siódmej kolejce BLK koszykarki InvestInTheWest AZS AJP Gorzów podejmą JAS-FBG Sosnowiec. Tym razem koszykarki z Gorzowa zagrają przed własną publicznością.

Akademiczki zajmują obecnie 6 miejsce w ligowej tabeli. Mają na swoim koncie 8 punktów – trzy zwycięstwa i trzy porażki. Przeciwniczki wygrały swoje dwa ostatnie spotkania – także na trudnym terenie w Lublinie. Do Gorzowa zawodniczki z Sosnowca przyjeżdżają więc z nadzieją na kolejne zwycięstwo. Jednak zespół ze Śląska boryka się z problemami zdrowotnymi. - Poważna kontuzja M. Misiuk eliminuje ją z gry na dłuższy czas, niepewny jest dalej udział w tym spotkaniu E. Siksniute – czytamy na oficjalnej stronie klubu z Sosnowca.

Z kolei akademiczki są po trudnym meczu w Turcji, gdzie przegrały z zespołem ze Stambułu różnicą zaledwie 6 punktów. Przez kilka dni podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego regenerowały siły, ale był też czas na przygotowania do niedzielnego meczu. Oby wygranego. Początek spotkania w najbliższą niedzielę (29.10) o godzinie 18:00 w hali przy ulicy Chopina.

Zwycięstwo było blisko

sobota, 14 październik 2017 17:07

10 punktami przegrały w Lublinie gorzowskie akademiczki. Zwycięstwo na wyjeździe było na wyciągnięcie ręki, jednak wyszarpała je gorzowiankom wyśmienicie grająca Feyonda Fitzgerald.

Mecz w Lublinie od samego początku był wyrównany i niezwykle zacięty. Pierwszą kwartę wygrały nieznacznie gospodynie (12:9), natomiast do przerwy było 26:22. W połowie trzeciej kwarty, gdy gorzowianki wciąż miały niewielką stratę (31:29), dwukrotnie celnie zza linii 6,75 metra rzucała Fitzgerald. Kolejną „trójkę” dołożyła Dorogobuzowa i na tablicy wyników było już 10 punktów przewagi miejscowych. Taki stan rzeczy trwał do połowy ostatniej kwarty, kiedy to do odrabiania strat ruszyły gorzowianki. Dzięki kilku szybkim zagraniom i celnym rzutom między innymi Francisci Donders, akademiczki zniwelowały przewagę do 3 punktów.

Sama końcówka należała jednak do gospodyń, które niesione dopingiem kibiców zdołały odskoczyć na parę oczek. Zwycięstwo ostatecznie przypieczętowała Dajana Butulija rzucając celnie z dystansu 3 sekundy przed końcową syreną.

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin - InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. 68:58

AZS AJP: Spencer 7, Pawlak 5, Misiek 13, Swords 13 (15 zb.), Rytsikava – Prezelj 6, Donders 14, Stelach, Szajtauer, Jaworska

AZS UMCS: Ugoka 8 (15 zb.), Fitzgerald 29, Mistygacz 2, Butulija 11, Witkowska 5 – Cebulska 6, Dorogobuzowa 7, Dobrowolska

 

z Grecji prosto do Lublina

piątek, 13 październik 2017 20:23

Gorzowianki prosto z Grecji poleciały do Lublina. Tam rozegrają kolejny mecz w ekstraklasie koszykówki kobiet. Lubelski AZS UMCS to silny zespół, który ma na koncie tylko jedną porażkę.

Mecze w Lublinie zawsze były zacięte. To trudny rywal, który nawet na wyjeździe może być niezwykle wymagający. Pszczółki w tym sezonie sprawiły już nie lada niespodziankę, wygrywając w Polkowicach z tamtejszym CCC.

Zawodniczki z Lublina w tym tygodniu pauzowały, gorzowianki mają za sobą mecz we własnej hali oraz trudną przeprawę w Grecji. - Musimy zrobić wszystko, aby wygrać ten mecz. Chcemy zagrać swój basket, tak jak w meczu z CCC i wrócić do Gorzowa z kolejnym zwycięstwem – mówi trener InwestInTheWest AZS AJP Gorzów – Dariusz Maciejewski.

Akademiczki z Grecji nie wracały już do Gorzowa, aby uniknąć niepotrzebnych, długich podróży. Prosto z lotniska pojechały do Lublina. Początek pojedynku w sobotę (14 października) o godzinie 17:00 w hali MOSiR.

Strona 1 z 39
Powered by JS Network Solutions